Bankowe potwierdzenie przelewu – jedyny dowód udzielenia pożyczki

Szczególnie znajomi, koledzy czy też krewni, zawierając umowę pożyczki, często robią to po łebkach nie spisując żadnej umowy. To i tak nieraz dobrze, że pożyczka jest udzielona przelewem, z konta pożyczkodawcy. Niektórzy przekazują pożyczkę w gotówce i nie chcą pokwitowania od pożyczkobiorcy i jeżeli będzie nieuczciwy i wyprze się, to sprawa dla pożyczkodawcy jest najczęściej przegrana. Mówią niektórzy, że ustna umowa pożyczki też obowiązuje. Tak, obowiązuje, ale jak udowodnić, że istotnie ustna umowa została zawarta?

Potwierdzenie przelewu bankowego to już jednak coś i wystarczy do wykazania, że pożyczka została udzielona ale pod warunkiem, że tytuł przelewu nie budzi większych wątpliwości. Jeżeli w tytule bankowego potwierdzenia przelewu z konta Kowalskiego na konto Nowaka napisane jest np. „Kowalski udziela Nowakowi pożyczki” to mamy sprawę czystą, z tym że taka prywatna pożyczka musi zostać najpierw wypowiedziana przez pożyczkodawcę, bo brak informacji o tym, na jaki okres czasu pożyczka została udzielona. Należy wobec tego wysłać do pożyczkobiorcy poleconą pocztą wypowiedzenie umowy pożyczki z wezwaniem do zapłaty w ciągu sześciu tygodni i z zaznaczeniem, że w razie braku zapłaty sprawa trafi do sądu. 

Pożyczkodawcy jednak wpisują często takie tytuły przelewu, że ręce opadają. Na przykład „zasilenie konta” albo „wpłata”. Takie tytuły prawne przelewów dają pożyczkobiorcy szansę na skuteczny sprzeciw od nakazu zapłaty – twierdzenia, że przelew nie był udzieleniem pożyczki ale na przykład … zwrotem pożyczki której on – pozwany udzielił powodowi!

Więcej przydatnych informacji w temacie udzielania prywatnych pożyczek znajduje się na pożyczkowym blogu w artykule Brak dowodu przekazania pożyczki gdzie mowa zarówno o kwestiach dowodowych jak też o zabezpieczaniu pożyczek. Cóż bowiem z tego że wykażemy że pożyczka została udzielona i uzyskamy na to prawomocny wyrok jeżeli komornik nie będzie w stanie jej wyegzekwować?

1 Comment

  1. Codziennie chyba słyszę w swej pracy że ustne umowy też są wiążące. Faktura niepodpisana przez dłużnika i brak jakiegoś innego dowodu na to że otrzymał towar a wierzyciel do mnie że przecież umowy ustne też są wiążące. To samo pożyczkodawca – też ani umowy pisemnej ani potwierdzenie przekazania pieniędzy – pożyczki. I też żachnięty do mnie że przecież ustne umowy też są wiążące. Ja nie rozumiem tego, jak oni mogą nie rozumieć że przecież będą musieli udowodnić swoje wierzytelności na podstawie tych ustnych umów. I jak to zrobią? A co jeżeli bezczelny dłużnik powie że to nieprawda iż on wziął pożyczkę tylko przeciwnie – on pożyczki udzielił!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *